______________________________________________________________________________
Byłem szczęśliwy ,że poszliśmy
razem na miasto . Trzymałem jej cały czas rękę , bo to jest nasza
ostatnia chwila . Pokazywałem jej widoki które sam nawet nie
znałem .
Po wszystkim , zaplanowałem już ,że
pójdę z nią na wieże Eiffla i jej to powiem ,że muszę wyjechać
do Londynu na koncert i tam jeszcze zostać . Nie wiedziałem co do
niej czuje . Chyba to była miłość ,ale jak się ją czuje do
takiej wyjątkowej osoby jak [t.i.] ? Wiem ja jestem sławny ,ale ja
nadal jestem normalnym chłopakiem . Ludzie postrzegają mnie ,że
jak jestem w One Direction to od razu muszę wszystko mieć tak nagle
. Nie chce niczego ! Chce zostać z [t.i.] . Widziałem jak się
patrzy na mnie ,ale ja robiłem sztuczny uśmiech . Jak ona pięknie
wygląda jest idealna . Nie obchodziły mnie inne dziewczyny które
ubierają Cię ,tak jak ja i jedzą marchewki bym tylko się w nich
zakochał . [.t.i.] była inna nie znała mnie . Byliśmy koło wieży
.
-Mam dla Ciebie, niespodziankę –
patrzyłem w jej oczy były najpiękniejsze jakie widziałem .
Wszedłem z nią na górę , na pewno
czegoś innego się spodziewała . Prawda byłem smutne ,że muszę
jej to powiedzieć właśnie tutaj ,ale muszę wyznać to co czuje do
niej . Oparłem łokcie barierkę , łzy poleciały mi same z oczów
.
-[t.i.] Ja muszę wyjechać do Londynu
– Nie mogłem uwierzyć ,ze to powiedziałem najpierw chciałem
jej powiedzieć ….
-Jak to – to trochę zabrzmiało
obojętnie . Nie to ja byłem dziwny , stałem do niej tyłem i
jeszcze ona płakała . Jestem dupkiem .Nie mogłem jej to powiedzieć
prosto w twarz .
-Muszę – mówiłem – przepraszam
cię – odwróciłem się do niej a z jej oczów leją się łzy .
-Przyprowadziłem Cię, tutaj by
Ciebie, ostatni raz pocałować , bo na pewno nie wrócę do Paryża
. Przepraszam .
Jestem frajerem nie powiedziałem jej
tego . To jest takie trudne . Skąd ja mam wiedziesz czy ona też we
mnie . Dobra nie ważne .Pocałowałem ją ostatni raz i poszedłem
se bez przytulenia . Zachowałem się jak cham , który nie ma uczuć
. Szedłem do hotelu . Od razu jak dotarłem spakowałem walizki i
schodami poszedłem na dół . Nie mogłem windą za bardzo mi ją
przypominało .Usiadłem na fotelu , pewnej chwili zauważyłem
[t.i.] ,ale ona poszła . Widziałem ją przez szybę ,siedziała na
ławce . Patrzyła na hotel . Harry do mnie podszedł poklepał mnie
po barku, wiedziałem ,że muszę iść ,ale ja nie chciałem . Niall
przytulił mnie .
-Lou nie płacz . To jest dziewczyna
nie twoja wielka miłość , wczoraj ją poznałeś
-Nie rozumiecie ja ją …- przerwał
mi Zayn ,bo pokazywał palcem na [.t.i.] ,że może to słyszeć .
Po paru minutach wstałem i kierowałem
się do samochodu . Ona usiekła , no przecie ja bym też to zrobił
. Zraniłem ją .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz