-Tata!-krzyczała Bella. Odwróciłem
się ,by spojrzeć na małą. Ubrana była w różową sukienkę z
białymi falbankami. Trzymała w ręce telefon. Ma długie proste i
czarne włosy, duże zielone oczy ,a twarz okrągła. Miała na
twarzy uśmiech. Uśmiechnąłem się do niej szczerze. Podniosłem
ją. Teraz była moim wzroście.
-Tak, o co chodzi?-zapytałem Belle
,która dała mi telefon do ucha.
-To mama-powiedziała. Moje oczy od
razu zrobiły się większe. W mojej głowie roniły się myśli co
ona chce. Położyłem
dziewczynkę na równe nogi. Oddalałem się od niej.
***
-[.T.I.]?-zapytałem
ponuro. Byłem pewny co ona che. Zabrać mi Belle. Moją
córkę.
Było
tylko jej słychać ciężkie oddechy. Źle to znaczyło. Wyszedłem
z domu i powoli kierowałem się do ławki która stała przy
drzewie. Jak siadam to przypomina mi się jak ja z [.T.I.]
powiedziała mi ,że jest w ciąży.
-Zayn?
Bo ja bym chciała ,żebyś mi oddał Belle-powiedziała ciężko.
Wiedziałem. To było
zbyt piękne by u mnie została.
-Co?-krzyknąłem
-przecież mówiłaś 2lata temu ,że się wkurza-powiedziałem.
Usłyszałem przez telefon jak płacze. Każdego dnia jak widzę
Belle ,to widzę ją, .
Nie mogę przestać o niej myśleć i o tym co powiedziała „Mogłam
Ci nie mówić o ciąży” W tamtej chwili co mi powiedziała ,to
pobiegłem do pokoju i spakowałem jej rzeczy i kazałem się
wynosić. Nie wiem dlaczego to zrobiłem. Byłem zły po prostu.
-Wiem
,że źle powiedziałam,ale ja i Niall się dobrze zajmiemy-rzekła.
-Przepraszam
,Co?! Niall! Mój przyjaciel-poczułem jak łza po policzku mi
spływa-jak wy mogliście to mi zrobić .
Wytarłem
kilka łez które mi już były na obu policzkach. Usłyszałem głos
Belli.
-Nie
oddam Ci jej-moje ostatnie słowo kiedy się rozłączyłem.
***
Usiadłem koło Belli na
trawie. Bawiła się swoimi lalkami i była smutna. Wstałem na równe
nogi i chwyciłem małą pod pachy i podniosłem do góry.
Podrzucałem ją do góry i chwytałem w rękach. Od razu miała
uśmiech na twarzy. Przytuliłem Belle jak mogłem najmocniej. Kocham
ją jak nikogo więcej. To ona mi dawała chęć ,żeby żyć. Bez
niej mój świat by nie istniał. Nie oddam jej.
Będę o nią walczyć.
-Tato?-zapytała
wstydliwie-czy mama mnie od Ciebie weźmie?
Łza
mi się kręciła w oczach. W tamtej chwili zamurowałem się.
Położyłem ją na na równe nogi a sam klęknąłem przed nią by
widzieć jej oczy. Miałem chęć się przed nią popłakać ,ale
nie. Zrobię dla nie wszystko
-Nie,
nie odbierze mi się-powiedziałem przytulając ją delikatnie.
Całując jej delikatny policzek. Uśmiechnęła się na chwilę i
wyrwała się z moich ramion i pobiegła huśtać się na huśtawce.
Kocham ten ogród. Jest w średnim wielkości. Drewniany płot w
kolorze białym. Duże drzewo z ławką zamieszczało się w lewym
górnym rogu. Plac zabaw dla Belli znajdował się koło płotu.
Malutki. Huśtawka,ślizgawka,drabinki i piaskownica. Za placem
znajdował się ogród ,który robiłem razem z Bellą. Były tam:
tulipany,róże czerwone i żółte inp. Kilka małych choinek. Sama
ona tak chciała ,więc nie zaprzeczałem.
***
-Bella!
Umyłaś zęby?- powiedziałem przez drzwi od łazienki. Stałem tam
przez chwilę i nie słysząc jej odpowiedzi. Chwyciłem klamkę i
opierałem swoje ranienie o drzwi. Powoli osuwały się do środka
pomieszczenia. Zauważyłem jak Bella płaczę. Siedziała na wannie
jej nogi wisiały w powietrzu. Swoje dłonie zakryła w twarz. Jej
włosy były uwiązane w kucyka. Poszedłem do niej i kucłem.
-Co się
stało skarbię?-zapytałem ze smutkiem. Ona uwolniła ręce od
twarzy. Była cała zapłakana.
-Bo mama
mi wtedy powiedziała ,że wyjedzie ze mną daleko-jąkała się przy
powiedzeniu swojego zdania. Zdziwiłem się ,że mówi pięciolatce
,że ją wywiezie. Nie przechodziło mi nawet taka myśl ,że zrobi
coś takiego.
-Nigdy
się nie zostawię ,pamiętaj-przytuliłem ją ostatni raz i wziąłem
ją za małą lewą rączkę i szliśmy do jej pokoju. Położyłem
Belle do łóżka i czytałem jej ulubioną książkę. Zasnęła.
_____________________________________________________________________________
Hejka;3
Nie pisałam długo ,bo nie miałam czasu ;(( i ten imagin ledwo napisałam ,bo rękę mam złamaną -.- ,al wpadł mi pomysł ,wię napisałam *_______* mam nadzieje ,że się podoba ;) Jak będą błędy to bardzo przepraszam ;) ~~W
