poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Z Niall'em

haha xDD Kiedyś ten imagin  napisałam ,ale zapomniałam o nim xDD ,więc miłego czytania . Przepraszam za błędy ;cc . To u mnie normalne ;D Proszę pisać komentarze . MIŁEGO CZYTANIA~W
_____________________________________________________________


Z Niall'em byłam najlepszymi przyjaciółmi ,ale kiedyś byliśmy parą . Dlaczego jesteśmy teraz przyjaciółmi ,bo on mnie zdradzał. Może miną gdzieś rok ,a ja już miałam nowego chłopaka Wiktora. On był kochany , troskliwy zawsze mnie spierał ,ale oczywiście Niall nie dawał za wygraną. Cały czas się gdzieś wtrącał . Wiem ,że on mnie dalej kocha ,ale co ja zrobię ? Wrócę do niego ? Zostawię Wiktora ? I będzie wszystko okej? Nie dam się więcej oczekiwać na Niall'a uśmiech, oczy . Zrobi to znowu jak będziemy razem . Co ja mówię ! Nigdy nie wrócę do niego chociaż go kocham ,ale jak dobrego przyjaciela któremu mogę się zwierzać co mi na sercu leży np. pokłóciłam się z Wiktorię.
Po południu Niall do mnie przybiega jest cały czerwony jakby ktoś za nim biegną i bez pukania wpadł. Byłam zdziwiona . Oparł swoją gorącą dłoń na moim barku . Dyszał . Nie mógł wymienić jednego słowa . W pewnej chwili popatrzał mi się w oczy i pocałował . Nie oddawałam pocałunków,ale wspomnienia wróciły . Bez słowa poszedł . Przed wyjściem uśmiechną się do mnie .
-Jak ty mogłaś?- zapytał się spokojnie Wiktor. Czy on to widział ? Nie tylko nie ,to . Chciałam mu wszystko wytłumaczyć ,ale nie dał mi. Wybiegł ze łzami w oczach . Co ja zrobiłam? To nie ja to Horan zrobił przecież . Biegłam za nim .
-Zaczekaj- krzyczałam . W pewnej chwili zatrzymał się . Już powolnym krokiem szłam do niego . Było mi strasznie głupio z tego powodu. Nie chciałam go stracić. Moje życie bez niego skończy się. Doszłam do niego ,popatrzałam w oczy. Na jego twarzy było widać smutek i wściekłość . Nie dziwię się. Też bym była.
-Nie chce !! Rozumiesz?-krzyczał-Widzę jak się patrzysz na Niall'a i widać jak go kochasz- Wiktor krzyczał coraz głośniej. Już płynęły po moim policzku łzy. Jak on coś takiego mógł powiedzieć , przecież wiedział jak ja go kocham a Niall'a to tylko przyjaciel.
-Kocham tylko Ciebie- powiedziałam nie patrząc na jego wzrok .
-Widać-odrzekł i odwrócił się . Szlochałam. Kocham go a nie Niall'a . On to chyba nie wie . Wiem ,ze spędzam z blondynem dużo czasu ,ale to jest mój przyjaciel i to do tego Wiktoria również
-Nienawidzę cię- moje ostatnie słowa które powiedziałam. Odszedł po prostu. Może chciał tego. Moje myśli były tylko skupione dlaczego on ze mną zerwał.
Dni za dniem miały a ja wyglądałam okropnie nie chciało mi się iść nawet do sklepu. Dobrze ,że rodzice płacili mi za mieszkanie. Na pewno wiedzieli ,ze takie coś mi się zdarzy i ich za to kocham. Wiktor to po prostu dla mnie nie istnieje jak nie istnieje jak myślę o niem cały czas , płaczę . Nie chciałam rozmawiać z nikim ,bo i tak nikt by mi nie pomógł. Nawet Niall który był moim przyjacielem też go serdecznie nie nawiedziłam co mi zrobił. No to teraz ma! Wygrał już nie jestem z Wiktorem. Po co on to zrobił? Jak i tak wiedział ,ze i tak nie będę z nim. Nigdy. Nagle zadzwonił telefon . Niechętnie odebrałam. W słuchawce było jakieś śmiech aż usłyszałam Wiktora głos „Dziękuję Ci Niall ,że to zrobiłeś ! Stary ja jej już nie kochałam”. Rzuciłam telefon na podłogę i rozwalił się. Nie mogłam w to uwierzyć. On mnie nie kochał. Przecież mówił mi jak mnie kocha. To tylko były jakieś puste słowa? Dlaczego on po prostu mi tego nie powiedział. Niall dla niego pracował by mnie tylko pocałował i mieć wymówkę by ze mną zerwać. No to świetnie. Ciekawe ile to się ciągnie. Siedziałam na kanapie ,skulona. Nie mogłam już płakać. Za dużo płakałam i to za Wiktorem. Czemu mi to Niall zrobił ,że mu pomógł. Dobra nie ważne .
Po tygodniu samotności zrozumiałam ,ze nie warto użalać za kimś kto się nie kochał. Ubrałam się w czarne spodnie i różową bluzkę na krótki rękaw. Latki makijaż. Powolnym krokiem szłam by otworzyć drzwi i iść na spacer. Otworzyłam i stał tam Niall. Uśmiechnięty po chwili się zaśmiał bo miał pukać ,a ja mu byłam szybsza.
-O idziesz? Pójdę z tobą- powiedział to chłopak łapiąc mi nadgarstek. Wyrwałam się aby zamknąć drzwi. Pobiegliśmy po klace schodowej. Bawiliśmy się jak dzieci. Było śmiesznie. Dzięki Niall'owi zrozumiałam ,że dla Wiktora nic nie znaczyłam. Poszliśmy do parku by pospacerować. Londyn był taki piękny i jeszcze ta cudowna pogoda.
-Dziękuję Ci Niall- odrzekłam by już nie dusić ciszę pomiędzy nami. Zrobił minę zdziwioną. Najpierw nie widział o co chodzi ,aż nagle poukładał se w głowię.
-[.T.I.] nie musisz mi dziękować przecież ja Ci mówiłem ,że on jest dupkiem-powiedziała wkładając dwie ręce do kieszeni spodni.
-Dlaczego to zrobiłeś-zapytałam w prost. Nie chciałam już dusić tego w sobie, bo po co . I tak mogłam powiedzieć o wszystkim mu.
-Bo Cię...- Chłopak przerwał wysiadając ręce z kieszeni i drapiąc się jedną się głowie- Kocham

Na twarzy miałam rumiance. Tak miło było to usłyszeć, ale dlaczego to dopiero do mnie to dotarło ,że ja w nim też.
-Ja Ciebie też- powiedziałam
-Przecież...- nie dokończył ,bo pocałowałam go. To było najpiękniejsze w moim życiu. Nie wiem co bym bez niego zrobiła. Mój przyjaciel jest moim chłopakiem znowu.

środa, 17 kwietnia 2013

Imagin z Lou

Deszczowy dzień w Londynie. Taki jak zwykle. Wstałaś z łóżka i poszłaś do Łazienki. Byłaś nie ogarnięta, nie spałaś prawie cała noc po obejrzeniu horroru. Po prostu balas się. Upięłaś włosy w koka, umalowałaś się, umyłaś zęby, ubrałaś (http://blog.aletrendy.pl/6009/modne-lata-90-zestawy-ubran/ Ten zestaw z ubraniami nr. 2 :)) ) i wyszłaś. Zeszłaś na dół do kuchni. Zrobiłeś sobie płatki z mlekiem. Zadzwonił twój telefon.

Hej (t.i) ! Tu Louis !
O heej. Co tam ?
A nic ciekawego, opowiadaj lepiej co u ciebie ? Dawno się nie widzieliśmy. A znalazłem twój numer w mojej starej książce telefonicznej.
U mnie bo co u mnie, naprawdę wszystko okej, dostałam nowa prace jako Stylistka, studiuje. A tak to nic poza tym. Ni właśnie musimy się spotkać ! Jak masz czas to możemy nawet dzisiaj.
Okej, to umówimy się może koło tower bridge ?
Okej to o której ?
Możesz teraz ?
Jasne
To ja muszę się iść ubrać i zaraz tam podjadę. To do zobaczenia !
Okej noom paa.
  Zakończyłaś rozmowę z Louisem
  Zjadłaś płatki, włożyłaś do zmywarki naczynia i poszłaś na korytarz ubrać buty. Ubrałaś kurtkę wzięłaś parasol i torebkę a następnie wyszłaś z domu zamykając za sobą drzwi.
  Szłaś przystanek autobusowy. Kiedy nagle przejechał samochód oblewając cię brudna woda i błotem.


_________________________________________________

Przepraszam za błędy ! Pisałam to na telefonie ;// Kolejną część dodam może jutro albo pojutrze ♥ Mam nadzieje że się wam spodoba. ~M