Deszczowy dzień w Londynie. Taki jak zwykle. Wstałaś z łóżka i poszłaś do Łazienki. Byłaś nie ogarnięta, nie spałaś
prawie cała noc po obejrzeniu horroru. Po prostu balas się. Upięłaś włosy
w koka, umalowałaś się, umyłaś zęby, ubrałaś (http://blog.aletrendy.pl/6009/modne-lata-90-zestawy-ubran/
Ten zestaw z ubraniami nr. 2 :)) ) i wyszłaś. Zeszłaś na dół do kuchni.
Zrobiłeś sobie płatki z mlekiem. Zadzwonił twój telefon.
Hej (t.i) ! Tu Louis !
O heej. Co tam ?
A nic ciekawego, opowiadaj lepiej co u ciebie ? Dawno się nie
widzieliśmy. A znalazłem twój numer w mojej starej książce
telefonicznej.
U mnie bo co u mnie, naprawdę wszystko okej,
dostałam nowa prace jako Stylistka, studiuje. A tak to nic poza tym. Ni
właśnie musimy się spotkać ! Jak masz czas to możemy nawet dzisiaj.
Okej, to umówimy się może koło tower bridge ?
Okej to o której ?
Możesz teraz ?
Jasne
To ja muszę się iść ubrać i zaraz tam podjadę. To do zobaczenia !
Okej noom paa.
Zakończyłaś rozmowę z Louisem
Zjadłaś płatki, włożyłaś do zmywarki naczynia i poszłaś na korytarz
ubrać buty. Ubrałaś kurtkę wzięłaś parasol i torebkę a następnie wyszłaś
z domu zamykając za sobą drzwi.
Szłaś przystanek autobusowy. Kiedy nagle przejechał samochód oblewając cię brudna woda i błotem.
_________________________________________________
Przepraszam za
błędy ! Pisałam to na telefonie ;// Kolejną część dodam może jutro albo
pojutrze ♥ Mam nadzieje że się wam spodoba. ~M
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz