Oto 3cz. Lou . Nie udała mi się ;cc Wiem o tym . Coś ostatnio piszę o miłości ;-; Yyyy nie wiem dlaczego ;// Ale proszę jeśli wam się podoba to pisać a jak nie to nie pogarszajcie bo jest naprawdę dziwna . Miłego czytania , Przepraszam za błędy :))))
-Czy ja pomyliłem pokoje ?- zapytał
,ale to był słaby tekst na podryw ,ale to było nawet słodkie jak
on to powiedział . Rzadko kto mi mówił takie komplementy oprósz
rodziców . Uśmiechnęłam się a Lou wziął moją rękę i szliśmy
w kierunku drzwi. Nagle zapomniałam wziąć kluczyki by zamknąć
mój pokój . Oderwałam się od jego ściśniętej ręki i pobiegłam
po nie . Nie wiedziałam ,że Lou za mną biegnie . Stał za mną jak
szukałam kluczyków w mojej 2 torbie ,aż w końcu znalazłam .
Odwracam się szybko nie potrząsać na drogę i się zatrzymuje na
Louisa brzuchu . Spojrzałam na niego a on już czekał na to . Miał
przepiękne niebieskie oczy , uśmiechał się delikatnie . Nasze
twarze się do siebie zbliżały . Zamknęłam oczy nie wiem dlaczego
chciałam go pocałować . Długo oczekiwałam , otworzyłam a tam
jego nie było . Nie to nie mogło tak się skończyć przecież ja
go …. lubiłam . To przez zemnie !! Dlaczego mnie to spotyka ?
Chłopaki tak robią ?! Usiadłam na fotel i zaczęłam płakać .
Dlaczego on mi to zrobił , najpierw mnie uwodzi a teraz odchodzi .
Serdecznie nienawidzę go on tej pory . Spuściłam głowę i nadal
ryczałam , nawet go nie znałam ,ale jak on mnie potraktował , nie
mogłam wytrzymać .
-Dlaczego płaczesz ? - spytał mnie
,ale on się położył by widzieć moją głowę . Jest zbyt
bezczelny najpierw usieka a teraz się pyta . Cham !!!
Wstałam szybko a on leżał . Mój
makijaż na pewno się rozmazał eee tam to tylko szczegół ,ale to
co czułam nie da się opisać słowami , bo by były naprawdę
przykre . On usiadł na fotel i też spuścił głowę , na pewno nie
wiedział co powiedzieć . Nie „na pewno'' na bank . Każdy by nie
miał słów jakby takie coś zrobił . Naprawdę byłam na niego zła
. Widziałam jak spływa mu łza z policzka i trafia na podłogę . W
pewnej chwili spojrzał na mnie i jego niebieskie tęczówki były
zapłakane . Szybkim krokiem wstał z fotela i kierował się do
mnie. Wytarł mi wszystkie łzy które miałam na policzku . Spojrzał
na mnie ,a ja na niego jeszcze byłam zła . Nawilżył językiem
swoje boskie usta , zamknął oczy i kierował się w moje usta . Nie
o teraz to nie jak chciałam by mnie pocałował to usiekł a jak on
chce chyba na przeprosiny to nie ,ale nie mogę się oprzeć , no
dobra pocałuje go . Stało się pocałował mnie , było mi tak
przyjemnie .
-Jesteś na mnie zła ?- zapytał mnie
z uśmiechem na buzi .
-Tak – odparłam
-Jesteś ? To może to ci poprawi humor
- pocałował mnie jeszcze raz ,ale dłużej ,ale kurde
nadal byłam na niego zła kto by nie
był ,ale jego pocałuj były dla mnie lekiem ,żebym nie była zła
na niego . Uśmiał się jak puścił moje usta a ja chciałam
jeszcze zrobiło mi się wstyd . Udawałam ,że nadal byłam zła
,żeby mnie do końca życia mnie całował .
-Wiem ,że nie jesteś zła -
powiedział to z przebiegłym uśmiechem .
-A skąd to wiesz , a ja może jestem –
no wiem skłamałam
-hahaha To teraz ty mnie pocałuj –
powiedział – jesteś taka odważna ?
Bez zamachania pocałowałam go ,a on
przy tym pocałunku przytulił się do mnie . Zaśmiał się kilka
razy bo czułam to jak jeszcze nie oderwałam się od jego ust .
Nagle weszła mama , szybko odsunęłam się od Lou i udawałam przy
mamie ,że nic się nie stało ,ale ona to widziała . Zrobiła minę
WTF i poszła . Wybuchnęłam śmiechem a Lou pocałował mnie
jeszcze raz . Dlaczego ja ? Louis jest dziwny ,że właśnie na niego
się natrafiłam , przecież to nie realne ,żebym spotkała moją
drugą połówkę , jedyną miłość . Nie rozumiem tego . Ja go
wgl. Nie znałam i teraz myślę ,że to moja miłość po jednym
pocałunku . Prawda podobał mi się i nawet czułam coś do niego
,ale on przecież nie pasujemy do ciebie . On jest sławny , bogaty
, każda laska na niego leci a on mnie wybrał .
Przez chwile patrzyliśmy się na
siebie ,ale w przypomniałam sobie ,że chciałam zwiedzić Paryż .
-Nie wiem jak ty ,ale ja chce zwiedzić
Paryż z Tobą – powiedział to . Czy on mi czyta w myślach czy
co ?
- No to idziemy
.png)

