„Kiedy wchodzę do domu jej już nie ma ,
tęsknie . Brakuje mi jej zapachu. Odeszła , nie zatrzymałem jej . Bylem
zajęty samym sobą . Teraz wiem jak mi jej brakuje. Chcę ją przytulić ,
pocałować . Nie dostanę tego. Wracaj ! Nie mogę bez Ciebie ,żyć . Niszczy mnie to od środka .”
-Niall ! Gdzie jesteś? - usłyszałem krzyki z dołu. Nie chce ,żeby
zobaczyli mnie w takim stanie. Siedzę na parapecie z kocem na nogach ,
patrząc na krople deszczu spływające mi po szybie . Powtarzając w
myślach Nie dam rady . Tak bardzo chce Ciebie zobaczyć ,ale wiem ,że się
rozpłaczę jak małe dziecko . Otwierają się powoli drzwi słyszę
skrzypienie. Odwróciłem się zobaczyłem i z powrotem odwróciłem twarz w
przeciwną stronę .
-Niall nie płacz -powiedział Harry- jeśli kocha to wróci .
-Ona nigdy nie wróci .
Harry usiadł koło mnie. Schowałem pokaleczone ręce w koc. Spojrzał na mnie ze zdziwieniem. Z siłą wyciągną mi je.
-Obiecałeś.
-Nie daje rady- rzekłem. Do moich oczów sprowadzała się woda. Jedna wydostała się. Harry przytulił mnie ,a ja płakałem
-Jedziesz z nami na imprezę
-Nie chce , dzięki – odmówiłem.
-Nie mam mowy- podszedł do mojej szafy i rzucił mi czarne spodnie i biała bluzkę- ubieraj się , czekamy na Ciebie na dole
Poszedłem do łazienki i zobaczyłem w lustrze inną osobę . Umyłem twarz ,
zęby . Ubrałem się i szedłem na dół. Chłopacy już na mnie czekali.
Każdy z nich mnie przytulił . Poszliśmy do samochodu. Jazda zajęła nam
chwile. Ani jednym słowem nie odezwałem się. Byliśmy już na miejscu. W
klubie każdy się bawił , na twarzy mieli uśmiechy . Usiadłem sam .
Patrząc jak tańczą . Nagle ujrzałem ją z kimś innym . Nie wiedziałem co
mam zrobić . Poszedłem do tego faceta . Uderzyłem go . Ona krzyczała
-A ja dla Ciebie się tnę , płaczę całymi dniami ,a ty ? Brzydzę się
Tobą- powiedziałem i wybiegłem. Jedna myśl była most. Skoczę i nie będę
cierpiał. Stałem już na krawędzi. Usłyszałem krzyki jej . Za późno
….....
______________________________________________
Przepraszam za błędy i wgl. Mam nadzieje ,ze jest smutny . Starałam sie ;D .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz