czwartek, 28 lutego 2013

"Można znaleźć miłość jak się chce " Lou cz.3




Oto 3cz. Lou . Nie udała mi się ;cc Wiem o tym . Coś ostatnio piszę o miłości ;-;  Yyyy nie wiem dlaczego ;// Ale proszę jeśli wam się podoba to pisać a jak nie to nie pogarszajcie bo jest naprawdę dziwna . Miłego czytania , Przepraszam za błędy :)))) 

 
-Czy ja pomyliłem pokoje ?- zapytał ,ale to był słaby tekst na podryw ,ale to było nawet słodkie jak on to powiedział . Rzadko kto mi mówił takie komplementy oprósz rodziców . Uśmiechnęłam się a Lou wziął moją rękę i szliśmy w kierunku drzwi. Nagle zapomniałam wziąć kluczyki by zamknąć mój pokój . Oderwałam się od jego ściśniętej ręki i pobiegłam po nie . Nie wiedziałam ,że Lou za mną biegnie . Stał za mną jak szukałam kluczyków w mojej 2 torbie ,aż w końcu znalazłam . Odwracam się szybko nie potrząsać na drogę i się zatrzymuje na Louisa brzuchu . Spojrzałam na niego a on już czekał na to . Miał przepiękne niebieskie oczy , uśmiechał się delikatnie . Nasze twarze się do siebie zbliżały . Zamknęłam oczy nie wiem dlaczego chciałam go pocałować . Długo oczekiwałam , otworzyłam a tam jego nie było . Nie to nie mogło tak się skończyć przecież ja go …. lubiłam . To przez zemnie !! Dlaczego mnie to spotyka ? Chłopaki tak robią ?! Usiadłam na fotel i zaczęłam płakać . Dlaczego on mi to zrobił , najpierw mnie uwodzi a teraz odchodzi . Serdecznie nienawidzę go on tej pory . Spuściłam głowę i nadal ryczałam , nawet go nie znałam ,ale jak on mnie potraktował , nie mogłam wytrzymać .

-Dlaczego płaczesz ? - spytał mnie ,ale on się położył by widzieć moją głowę . Jest zbyt bezczelny najpierw usieka a teraz się pyta . Cham !!!

Wstałam szybko a on leżał . Mój makijaż na pewno się rozmazał eee tam to tylko szczegół ,ale to co czułam nie da się opisać słowami , bo by były naprawdę przykre . On usiadł na fotel i też spuścił głowę , na pewno nie wiedział co powiedzieć . Nie „na pewno'' na bank . Każdy by nie miał słów jakby takie coś zrobił . Naprawdę byłam na niego zła . Widziałam jak spływa mu łza z policzka i trafia na podłogę . W pewnej chwili spojrzał na mnie i jego niebieskie tęczówki były zapłakane . Szybkim krokiem wstał z fotela i kierował się do mnie. Wytarł mi wszystkie łzy które miałam na policzku . Spojrzał na mnie ,a ja na niego jeszcze byłam zła . Nawilżył językiem swoje boskie usta , zamknął oczy i kierował się w moje usta . Nie o teraz to nie jak chciałam by mnie pocałował to usiekł a jak on chce chyba na przeprosiny to nie ,ale nie mogę się oprzeć , no dobra pocałuje go . Stało się pocałował mnie , było mi tak przyjemnie .

-Jesteś na mnie zła ?- zapytał mnie z uśmiechem na buzi .
-Tak – odparłam

-Jesteś ? To może to ci poprawi humor - pocałował mnie jeszcze raz ,ale dłużej ,ale kurde
nadal byłam na niego zła kto by nie był ,ale jego pocałuj były dla mnie lekiem ,żebym nie była zła na niego . Uśmiał się jak puścił moje usta a ja chciałam jeszcze zrobiło mi się wstyd . Udawałam ,że nadal byłam zła ,żeby mnie do końca życia mnie całował .
-Wiem ,że nie jesteś zła - powiedział to z przebiegłym uśmiechem .
-A skąd to wiesz , a ja może jestem – no wiem skłamałam
-hahaha To teraz ty mnie pocałuj – powiedział – jesteś taka odważna ?


Bez zamachania pocałowałam go ,a on przy tym pocałunku przytulił się do mnie . Zaśmiał się kilka razy bo czułam to jak jeszcze nie oderwałam się od jego ust . Nagle weszła mama , szybko odsunęłam się od Lou i udawałam przy mamie ,że nic się nie stało ,ale ona to widziała . Zrobiła minę WTF i poszła . Wybuchnęłam śmiechem a Lou pocałował mnie jeszcze raz . Dlaczego ja ? Louis jest dziwny ,że właśnie na niego się natrafiłam , przecież to nie realne ,żebym spotkała moją drugą połówkę , jedyną miłość . Nie rozumiem tego . Ja go wgl. Nie znałam i teraz myślę ,że to moja miłość po jednym pocałunku . Prawda podobał mi się i nawet czułam coś do niego ,ale on przecież nie pasujemy do ciebie . On jest sławny , bogaty , każda laska na niego leci a on mnie wybrał .

Przez chwile patrzyliśmy się na siebie ,ale w przypomniałam sobie ,że chciałam zwiedzić Paryż .
-Nie wiem jak ty ,ale ja chce zwiedzić Paryż z Tobą – powiedział to . Czy on mi czyta w myślach czy co ?
- No to idziemy

2 komentarze:

  1. Świetny .... *_* Kiedy następna część bo już się nie mogę doczekać ... ? ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham , kocham ,kocham Czekam na dalsze części

    OdpowiedzUsuń