-Ja też Cię kocham-powiedziałem
jednej z fanek. Siedziałem między Louis'em a Niall'em. Nasze fanki
krzyczały ,płakały nawet mdlały. Byłem przerażony co one
potrafią robić. Ciekawe co robią ,żeby się dostać do nas.
Już 2 godziny minęły ,a ich jest
coraz więcej. Kocham spędzać z nimi czas. To nas spierają kiedy
potrzebujemy pomocy. Jedna fanka podeszła dała mi swoją płytę.
Popatrzyłem na nią przypominasz mi kogoś. Ona
się uśmiechnęła .Wygląda pięknie. Długie brązowe włosy
związane w kucyka. Oczy niebieskie jak ocean. Szczupła. Ubrana w
prostą sukienkę ,która była w kolorze turkusowy Na ręce miała
bransoletkę „Best
Frie”.Gdzieś
to widziałem.
Jak się uśmiechała kogoś mi przypominała. Kogoś kogo znałem.
-Dla kogo podpisać?-spytałem patrząc na nią.
-Dla [T.I]- odpowiedziała z nieśmiałością.
[T.I]
?Zastanawiałem
się. Ta bransoleta , te imię . Kogoś mi przypominała. Kogoś kogo
dobrze znałem. Czyżby to ..
O nie
Podpisałem
się i poszła do Niall'a. Zrobiło mi się gorąco i poszedłem na
małą przerwę. [T.I] właśnie wychodziła szczęśliwa. Całowała
płytę. Zaśmiałem się lekko. Nie myśląc pobiegłem do niej.
Chciałem ,żeby mnie fanki nie widzieli. Fiiiiu
! Udało się ! Już
byłem koło Niej
,kiedy
się odwróciła ,a jej uśmiech zmienił się. Co
jest? Skrzywiła
się na mówi widok czemu
?
-Co
chcesz?- zapytała ,a w jej głosie było słychać wściekłość. Połknąłem ślinę ,byłem zdenerwowany ,wiedziałem ,że to już na
bank ona
-Przepraszam- mruknąłem. Jestem głupi. Tylko na to mnie stać. Patrzałem na nią jak na jakiś obrazek. Czułem ,że mi się gorąco robi. W jej oczach widzę złość. Miała złożone ręce na klatkę piersiowej. Sięgała mi do ramion.
-Przepraszam- mruknąłem. Jestem głupi. Tylko na to mnie stać. Patrzałem na nią jak na jakiś obrazek. Czułem ,że mi się gorąco robi. W jej oczach widzę złość. Miała złożone ręce na klatkę piersiowej. Sięgała mi do ramion.
-Przeprosiny
? Serio?! Mogłeś zrobić to 3 lata temu- krzyczała. Łzy mi się
już w oczach kręciły. Cały czas patrzałem na jej niebieskie
oczy. Topie sie w nich. Odwróciła się i pobiegła truchtem. Nie
czekając ani chwili zacząłem biegnąć za nią. Ona popatrzała w
moją stronę i zaczęła przyśpieszać. Dogonie
ją. Zatrzymała
się w parku.Oparła się o drzewo. Zdychała. Odwróciła się
plecami do kory , to mi umożliwiało spojrześ.
-Będziesz
się tak ukrywać?-zapytałem z śmiechem. Prawię się nie
zmęczyłem. Długie nogi pozwoliły mi szybciej biec i się nie
zmęczyć. Popatrzała w moje oczy wściekła i zmęczona biegiem.
Złapałem za jej talię i przyciągnąłem do siebie. Przytuliłem ją.
Moje ręce powędrowały na jej plecy. Odwzajemnił uścisk. Chwilę
tak staliśmy. Usłyszałem dźwięk aparatu. Boże
nie ! Odwróciłem się a tam jakiś koleś z aparatem.
-Mam was ! Gołąbeczki-powiedział i usiekał. [T.I] zaczęła się
śmiać. Ten śmiech! Jaki Ładny. Patrzyłem na nią z uśmiechem.
-Wiesz ,że-będziemy mieć kłopoty?-spytałem się jej. Ona od najmłodszych lat jak pamiętam zawsze wpadała w kłopoty ,a ja razem
z nią. Poszła do najbliżej ławki by usiąść ,a ona nadal się nie
przestała śmiać. Poszedłem do niej
-Harry?-zapytała. Nie odwracając się od niej.Wiedziałem ,że to
się źle zapowiada.
-Tak , przepraszam ,że zapomniałem o Tobie , wiem zrobiłem źle i
bardzo tego żałuje , wybaczysz? - przerwałem jej.
Odwróciła się do mnie i spojrzała z uśmiechem.
-Skąd wiedziałeś ,ze chce to powiedzieć?
Wybuchnąłem śmiechem. Nagle przypomniałem se o fanach ,którzy czekają.
Przeprosiłem [T.I]i umówiliśmy się w te same miejsce o 16 jutro.
Jak dotarłem na miejsce każdy był na mnie zły. Nawet Louis. Było
warto
___________________________________________________________
Siemka !!
Jakoś napisałam ten imagin xDD Chociaż jest dla mnie .... eeee ... nie dobry -,- Wiem "Mogłaś nie dawać " Ale chciałam już od miesiąca nic nie dodaje i .... przepraszam ;D
Wiecie ,że zawsze przepraszam za błędy i teraz też za wszystkie przepraszam ;P
Miłych wakacji <333
~~W

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz