niedziela, 30 czerwca 2013

Z Harrym

-Ja też Cię kocham-powiedziałem jednej z fanek. Siedziałem między Louis'em a Niall'em. Nasze fanki krzyczały ,płakały nawet mdlały. Byłem przerażony co one potrafią robić. Ciekawe co robią ,żeby się dostać do nas.
Już 2 godziny minęły ,a ich jest coraz więcej. Kocham spędzać z nimi czas. To nas spierają kiedy potrzebujemy pomocy. Jedna fanka podeszła dała mi swoją płytę. Popatrzyłem na nią przypominasz mi kogoś. Ona się uśmiechnęła .Wygląda pięknie. Długie brązowe włosy związane w kucyka. Oczy niebieskie jak ocean. Szczupła. Ubrana w prostą sukienkę ,która była w kolorze turkusowy Na ręce miała bransoletkę „Best Frie”.Gdzieś to widziałem. Jak się uśmiechała kogoś mi przypominała. Kogoś kogo znałem.
-Dla kogo podpisać?-spytałem patrząc na nią.
-Dla [T.I]- odpowiedziała z nieśmiałością.
[T.I] ?Zastanawiałem się. Ta bransoleta , te imię . Kogoś mi przypominała. Kogoś kogo dobrze znałem. Czyżby to .. O nie
Podpisałem się i poszła do Niall'a. Zrobiło mi się gorąco i poszedłem na małą przerwę. [T.I] właśnie wychodziła szczęśliwa. Całowała płytę. Zaśmiałem się lekko. Nie myśląc pobiegłem do niej. Chciałem ,żeby mnie fanki nie widzieli. Fiiiiu ! Udało się ! Już byłem koło Niej ,kiedy się odwróciła ,a jej uśmiech zmienił się. Co jest? Skrzywiła się na mówi widok czemu ?
-Co chcesz?- zapytała ,a w jej głosie było słychać wściekłość. Połknąłem ślinę ,byłem zdenerwowany ,wiedziałem ,że to już na bank ona
-Przepraszam- mruknąłem.
Jestem głupi. Tylko na to mnie stać. Patrzałem na nią jak na jakiś obrazek. Czułem ,że mi się gorąco robi. W jej oczach widzę złość. Miała złożone ręce na klatkę  piersiowej. Sięgała mi do ramion.
-Przeprosiny ? Serio?! Mogłeś zrobić to 3 lata temu- krzyczała. Łzy mi się już w oczach kręciły. Cały czas patrzałem na jej niebieskie oczy. Topie sie w nich. Odwróciła się i pobiegła truchtem. Nie czekając ani chwili zacząłem biegnąć za nią. Ona popatrzała w moją stronę i zaczęła przyśpieszać. Dogonie ją. Zatrzymała się w parku.Oparła się o drzewo. Zdychała. Odwróciła się plecami do kory , to mi umożliwiało spojrześ.
-Będziesz się tak ukrywać?-zapytałem z śmiechem. Prawię się nie zmęczyłem. Długie nogi pozwoliły mi szybciej biec i się nie zmęczyć. Popatrzała w moje oczy wściekła i zmęczona biegiem. Złapałem za jej talię i przyciągnąłem  do siebie. Przytuliłem ją. Moje ręce powędrowały na jej plecy. Odwzajemnił uścisk. Chwilę tak staliśmy. Usłyszałem dźwięk aparatu. Boże nie ! Odwróciłem się a tam jakiś koleś z aparatem.
-Mam was ! Gołąbeczki-powiedział i usiekał. [T.I] zaczęła się śmiać. Ten śmiech! Jaki Ładny. Patrzyłem na nią z uśmiechem.
-Wiesz ,że-będziemy mieć kłopoty?-spytałem się jej. Ona od najmłodszych lat jak pamiętam zawsze wpadała w kłopoty ,a ja razem z nią. Poszła do najbliżej ławki by usiąść ,a ona nadal się nie przestała śmiać. Poszedłem do niej
-Harry?-zapytała. Nie odwracając się od niej.Wiedziałem ,że to się źle zapowiada.
-Tak , przepraszam ,że zapomniałem o Tobie , wiem zrobiłem źle i bardzo tego żałuje , wybaczysz? - przerwałem jej.  Odwróciła się do mnie  i spojrzała z uśmiechem.
-Skąd wiedziałeś ,ze chce to powiedzieć?
Wybuchnąłem śmiechem. Nagle przypomniałem se o fanach ,którzy czekają. Przeprosiłem [T.I]i umówiliśmy się w te same miejsce o 16 jutro. Jak dotarłem na miejsce każdy był na mnie zły. Nawet Louis. Było warto 

___________________________________________________________

Siemka !!
Jakoś napisałam ten imagin xDD Chociaż jest dla mnie .... eeee ... nie dobry -,- Wiem "Mogłaś nie dawać " Ale chciałam  już od miesiąca nic nie dodaje i .... przepraszam ;D 
Wiecie ,że zawsze przepraszam za błędy i teraz też za wszystkie przepraszam ;P 

Miłych wakacji <333 

~~W 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz